niedziela, 11 października 2015

Millenium. Dziewczyna która igrała z ogniem- S. Larsson


Ścieżki Lisbeth i Mikaela się rozeszły.
Ona podróżuje, rozwiązuje matematyczne zagadki i mebluje nowe mieszkanie.
On pracuje w tej samej gazecie, nawiązuje nowe romanse i szuka sensacji.
Połączy ich dopiero zbrodnia, która przyniesie za sobą mroczne sekrety i spiski z przeszłości.

Drugi tom serii Millenium zaskakuje i to nie byle czym. Wszystko czego byliśmy świadkami w "Mężczyznach którzy nienawidzą kobiet" ulega diametralnej zmianie. Po pierwsze, duet Mikael-Lisbeth załamuje się. Nie wierzycie? Ja sama na początku też nie mogłam w to uwierzyć, ale jak sami dobrze wiecie czytelnik ma w takim przypadku mało do powiedzenia. Nie pozostaje nic innego tylko wzruszyć ramionami i mruknąć pod nosem " Cała Lisbeth...". Po drugie sama bohaterka trochę się zmienia i może sobie pozwolić na wiele więcej niż dotąd. Po trzecie pojawia się postać Zali, który jest równie tajemniczy co niebezpieczny, którego złowroga obecność odczuwana jest na każdej stronie.

Pomimo powolnego rozwoju akcji autor w cale nie pozwala na odpoczynek. Fabułę początkowych rozdziałów zdominowało wprowadzenie kilku nowych bohaterów, co prawda raczej nie wzbudzających sympatii, ale dających szereg nowych możliwości tym głównym. 

Na szczególną pochwałę zasługuje pomysł ze śledztwem dotyczącym Lisbeth. Ukazuje ono zarówno bezmyślność wymiaru sprawiedliwości jak i talent bohaterki do unikania kontaktu z organami ścigania, przy jednoczesnej samowolce niektórych z nich.

Podsumowując, Larsson po raz drugi udowadnia ogrom swojego geniuszu pisarskiego. Zakończenie książki to literacki majstersztyk, który usatysfakcjonuje każdego czytelnika i na pewno zachęci do szybkiego przeczytania trzeciej części. Brać i czytać!

Serdecznie polecam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza